BOTAME- RÓŻANA PRZYJEMNOŚĆ I REGENERACJA

Dzień dobry 😊

Hydrolaty to naturalne wody kwiatowe lub roślinne, powstają w procesie tworzenia wód perfumowanych. Jest to tzw. odpad poprodukcyjny, który do niedawna był uważany za bezwartościowy w kosmetologii, dziś na szczęście coraz częściej po niego sięgamy.
Hydrolaty są delikatniejsze od olejków zapachowych i mają zbliżone ph do naturalnego, dzięki zawartości substancji roślinnych świetnie nawilżają i pielęgnują skórę.
Kupując taki kosmetyk należy zwrócić uwagę na właściwości, dla mnie idealnym okazał się hydrolat z róży stulistnej firmy BOTAME FACE. 
Jest to tzw. woda różana, która idealnie nawadnia i pielęgnuje skórę suchą i wrażliwą ( również naczynkową).
Kosmetyk zamknięty w plastikowej buteleczce ze spryskiwaczem (dzięki któremu łatwo się nanosi), o pojemności 100ml, posiada piękny, delikatny, różany zapach.
Szybko się wchłania, przynosząc natychmiastową ulgę 💙
Woda różana otrzymywana jest z kwiatów zbieranych przed ich pełnym otwarciem. Olejek różany jest cennym składnikiem perfum. Powszechnie wykorzystywany w aromaterapii, gdzie harmonizuje umysł, przynosi ulgę, wzmacnia pewność siebie i działa afrodyzująco.
Woda różana doskonale sprawdza się jako oczyszczający i tonizujący lotion. Działa stymulująco, tonizuje i równoważy skórę. Jest doskonałym dodatkiem do kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji cery dojrzałej i wrażliwej.
W składzie kosmetyku z oczywistych powodów nie znajdziemy żadnych szkodliwych substancji, jest to kosmetyk w 100% naturalny.
Zastosowanie jest dziecinnie proste a dające dobre rezultaty. Hydrolat można śmiało używać jako mgiełkę, nanosząc bezpośrednio na twarz lub ciało, można też używać go jako tonik. Bardo dobrze działa na podkrążone oczęta, wystarczy nanieść kosmetyk na waciki, położyć na powieki i znikają wszelkie oznaki zmęczenia.

Kolejnym kosmetykiem na który według mnie warto zwrócić uwagę, jest krem do rąk "winogrono", oczywiście firmy Botame
 Krem zamknięty w tubce o pojemności 50ml, o aksamitnej wręcz konsystencji i cudownym zapachu świeżych winogron( mam nadzieję, że kiedyś wejdzie opcja przekazywania zapachu przez internet).
Krem jest lekko tłusty, jednak bardzo dobrze się wchłania. Moim zdaniem należy odczekać kilka minut i dać mu czas do całkowitego wchłonięcia w skórę, dzięki temu daje najlepsze rezultaty. Nie należy przesadzać z ilością aplikowanego kosmetyku, niewielka kropelka zapewni nam doskonałe rezultaty.

Jak wiecie, zarówno w pracy, jak i w domu, używam dość dużo środków do sprzątania, dlatego skóra moich dłoni często pozostawia wiele do życzenia. Przeważnie miałam zniszczone, przesuszone dłonie, co po pierwsze jest niezdrowe, po wtóre bardzo nieestetyczne.
Aktualnie, dzięki regularnemu stosowaniu kremu Botame, skóra na dłoniach stała się mięciutka, gładka, pięknie odżywiona, no i ten zapach... jest cudowny, dosłownie jak bym nałożyła na dłonie maseczkę ze świeżo wyciśniętych winogron, coś pięknego.
Mając taki kosmetyk pod ręką, mogę dalej oddawać się swojemu hobby - czyli testować różnego rodzaju produkty, bez obawy, że będę się wstydziła podać komuś dłoń na przywitanie.

Moi drodzy, te i inne kosmetyki firmy Botame dostępne są w każdej aptece DOZ.
Kremy do twarzy i ciała, peelingi, hydrolaty, szampony... tylko z naturalnych, idealnie dobranych składników. Jeśli wszystkie pachną i działają tak dobrze jak te, które Wam przedstawiłam, to śmiało mogę powiedzieć, że jest to marka, godna polecenia.

Wszelkie nowinki, nowości i aktualności możecie poczytać również na FB, profil firmowy wygląda bardzo zachęcająco 💗 


2 komentarze:

  1. Super kosmetyki. Ten hydrostat bardzo mnie zaciekawił. Używałam kiedyś takiej wody różanej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajnie nawilża skórę, polecam szczególnie w upalnie dni jako mgiełkę :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jest to znak, że ktoś mnie czyta :D

AVON - SUKCES FIRMY GWARANTUJE ŚWIETNA KONSULTANTKA

Dzień dobry 😊  Jak wszystkim wiadomo, jest na polskim rynku kilka firm kosmetycznych, działających w systemie sprzedaży bezpośredniej. Ta...

Copyright © 2014 Testowanie z Marieną , Blogger