LE PETIT MARSEILLAIS - TESTOWANIE WE DWOJE JEST PRZYJEMNIEJSZE

LE PETIT MARSEILLAIS - TESTOWANIE WE DWOJE JEST PRZYJEMNIEJSZE

Dzień dobry moi drodzy 😊

Jakiś czas temu postanowiłam dołączyć do ambasadorek firmy Le Petit Marseillais i dziś mogę Wam się pochwalić że udało mi się dostać do pierwszego testowania.
Wiem od innych ambasadorek że zawsze testowały kosmetyki damskie, jednakże tym razem testujemy produkty damskie i  męskie. Tym oto sposobem w testach bierze udział mój Małżowinek 😁
Troszkę był na początku zdziwiony gdyż zapomniałam Go poinformować o zgłoszeniu, ale suma summarum podjął się tego bojowego zadania.

 Tak jak pisałam mam przyjemność pierwszy raz testować kosmetyki LPM.
Bardzo zaskoczyło mnie niesamowicie estetyczne opakowanie przesłanych produktów.




I co Wy na taki sposób zapakowania produktów? Prawda, że bardzo zachęcająco wygląda?
Oprócz ładnego opakowania, dodatkowym atutem dla mnie jest możliwość testowania razem z Mężem.

Na początek może kilka słów o samym portalu dla ambasadorek...

Przynależność do portalu daje nam bardzo dużo możliwości. Otrzymujemy nie tylko możliwość  przetestowania produktów, ale również dostęp do konkursów dla ambasadorek, informacji o promocjach oraz szeregu przydatnych aplikacji. Dodatkowo w panelu znajdziemy całą masę inspiracji, porad oraz ciekawostek dotyczących zarówno kosmetyków LPM jak i codziennego życia.

Możemy się dowiedzieć, że kosmetyki pochodzą z pięknej Prowansji. Jest to historyczna kraina położona w południowo-wschodniej Francji nad Morzem Śródziemnym. Region głównie rolniczo-przemysłowy, ale w pasie przybrzeżnym, wypoczynkowo-turystyczny o światowej sławie 💙słynne Lazurowe Wybrzeże 💙 Prowansja to urokliwe gaje oliwne, sady pomarańczy oraz najpiękniejsze pola lawendy. Z tych wszystkich naturalnych bogactw tworzone są kosmetyki La Petit Marseillas.

No dobrze, czas przejść do najważniejszego 💙 produktów.




Żel pod prysznic 3 w 1 dla mężczyzn, to niesamowite połączenie mięty i cudownych owoców cytrusowych.
Dzięki połączeniu tych składników żel w nie tylko oczyszcza ciało i włosy, ale również nadaje im niesłychaną świeżość i witalność, dzięki czemu czujemy w sobie siłę do "przenoszenia gór" i zdobywania świata.
Przyznam, że zapach jaki roztacza mój ukochany po zażyciu kąpieli, jest tak orzeźwiający, świeży a zarazem energetyzujący i pociągający że mam ochotę siedzieć i Go wąchać 💙
Żel nadaje się do każdego rodzaju włosów i skóry. Dzięki delikatnej i łatwej do spłukania pianie myje jak również nawilża męskie ciało.
Wypróbujecie?

A teraz słów kilka o moim żelu 💙





Pierwsze co rzuca się w oczy to kolor żelu. Ten piękny turkus od razu skojarzył mi się z krystalicznie pięknymi wodami Morza Śródziemnego, a co za tym idzie z morską roślinnością i minerałami.
Pielęgnujący żel do mycia z morskiej linii kosmetyków zawiera w swej formule algi morskie jak i minerały. Minerały morskie zawierają znaczne ilości soli mineralnych oraz magnezu. Zastosowanie ich w kosmetykach zapewnia ich wchłanianie przez skórę, przez co staję się ona odżywiona. Jednakże najważniejszym działaniem minerałów jest zatrzymywanie  cennej dla naszej skóry wody, dzięki czemu pozbywamy się uczucia napięcia, a nasza skóra odzyskuje gładkość, nawilżenie i znika uczucie ściągnięcia. O kojącej mocy alg chyba każdy z nas słyszał, są one źródłem peptydów, a więc regenerują zniszczony naskórek.
Żel otula pięknym, ale bardzo subtelnym zapachem ciało.  Dzięki delikatnej pianie, doskonale myje, ale też odżywia skórę, pozostawiając uczucie świeżości i zapach morskiej bryzy.





Reasumując: Oboje jesteśmy bardzo zadowoleni z możliwości testowania kosmetyków LPM.
Zachęcam wszystkich do zarejestrowania się w Panelu Ambasadorskim, może przy kolejnych testowaniach to właśnie Wy będziecie mieli szczęście poznać kosmetyki Le Petit Marseillais?

                                                 Powodzenia kochani 💙💜💙

AYURVEDIK - SZEROKIE SPEKTRUM DZIAŁANIA

AYURVEDIK - SZEROKIE SPEKTRUM DZIAŁANIA

Witajcie 😊

Dziś, jak zwykle przynoszę Wam garść informacji na temat kolejnej firmy i ich produktu.
Tym razem chcę Wam przedstawić krem, ale nie jest to zwykły krem 😁 jest to Ajurwerdyjski krem z himalajskich ziół na problemy skórne.
Najpierw jednak pozwólcie że przedstawię Wam firmę, która zajmuje się importem i dystrybucją tego kosmetyku na terenie naszego cudownego kraju.

O firmie

Firma PPHU „Ayurvedik” jest importerem i dystrybutorem naturalnych produktów wytwarzanych w Indiach.


Celem firmy Ayurvedik jest wprowadzanie na rynek polski produktów w 100% naturalnych oraz promowanie alternatywnego sposobu życia.
Dokładając wszelkich starań – i mając na względzie oczekiwania pokładane w naszych produktach – dobieramy je z należytą troską. Szczególną zaś uwagę zwracamy na ich wysoką jakość i skuteczność. Importowane przez nas produkty wytwarzane są zgodnie ze wskazówkami starożytnej wiedzy indyjskiej (z dziedziny ziołolecznictwa) zwanej Ayurvedą.

No i tu powstaje pytanie: cóż to jest ta Ayurveda?

Ajurweda  jest to system medycyny indyjskiej rozwinięty w starożytności. W wolnym tłumaczeniu oznacza "wiedzę o życiu". Jej istotą jest pełne wyzdrowienie, czyli usuwanie źródła choroby, a nie tylko jej objawów. Ajurweda jest także kompletnym zbiorem zasad zdrowego stylu życia, opartego na wykorzystaniu naturalnego bogactwa przyrody i dostosowaniu go do potrzeb człowieka.

Teraz dzięki firmie Ayurvedik każdy z Nas może doświadczyć dobroczynnego działania leczniczych  kosmetyków wywodzących się z Indii.
Mam przyjemność od kilku dni sprawdzać działanie kremu Kailas.



Receptura kremu jest rezultatem wieloletniej pracy zarówno ekspertów ajurwedyjskich jak i dermatologów, dzięki czemu powstał krem o bardzo szerokim spektrum działania.
Krem KAILAS to mieszanina odżywiających i nawilżających skórę olejów roślinnych połączona z ekstraktami roślinnymi o działaniu łagodzącym , stymulującym regenerację naskórka oraz mikrokrążenie skórne, a także usuwającymi przebarwienia.
Ponad to krem łagodzi skutki ukąszeń, otarć, podrażnienia skóry np: po depilacji.

Przyznam że zarówno konsystencja jak i zapach nie są cudowne. Krem jest produktem naturalnym, na powierzchni którego znajduje się roztwór wody wapiennej posiadający właściwości  zbliżone do kremu, zatem nie dziwcie się jeśli po otwarciu produktu wypłynie Wam woda. Jest to naturalne i właściwe dla tego produktu.
Zapach nie powala na kolana subtelnością, natomiast świadczy o występowaniu ziół w składzie.
Dla mnie i tak najważniejsze jest działanie wszelakich kosmetyków tego typu.
Ponieważ producent zaleca również używanie kosmetyku w przypadku problemów z nadmiernie wysuszoną i pękającą skórą, postanowiłam przetestować na moich wiecznie problematycznych łokciach.
W efekcie kilkudniowego stosowania, skóra stała się mniej szorstka i lepiej odżywiona w miejscu problematycznym (pisząc po polsku, nie mam już skóry jak nosorożec).
Dzięki zastosowaniu po depilacji, udało mi się uniknąć tych małych, paskudnych, czerwonych plamek.
Bardzo dużym zaskoczeniem była dla mnie informacja iż krem można stosować również przy problemach z łuszczycą, hemoroidami, trądzikiem, odleżynami, oparzeniami i co dla mnie dość ważne ze zmarszczkami.
Przyznam że jeszcze nie jestem piękna i "gładka" ale cóż, mam sporo czasu więc dam szansę temu kremikowi. Niech zdziałą cuda również na mojej twarzy a nie tylko łokciach.

Reasumując, najważniejsze jest działanie i to potwierdzam. Jeśli zdecydujecie się zakupić ten krem nie zrażajcie się jego mocno ziołowym zapachem i niejednolitą konsystencją. Kosmetyk ten ma za zadanie działać i leczyć a nie pachnieć i wyglądać.

Jeżeli sami chcecie przetestować zbawienną moc ziół i olejów zawartych w kremie, zapraszam Was do sklepu producenta, z tego co widzę akurat jest promocja.

                                         Zapraszam 💙  i do przeczytania 👍


FIRMA HAFT - PIĘKNO W TWOIM DOMU

FIRMA HAFT - PIĘKNO W TWOIM DOMU

Witajcie kochani w ten pochmurny dzień 😊

Dziś przychodzę do Was z kolejną dawką informacji. Tym razem jednak nie będę pisała ani o smacznym jedzeniu, ani o wspaniałych kosmetykach. Dziś o czymś trwałym, co zagości w Waszych mieszkaniach na dłużej. Szeroko pojmowana konfekcja....


Firma HAFT specjalizuje się w aranżacji wnętrz. Łączy tradycję kaliskiego dziewiarstwa i 140-letnie doświadczenie na rynku z najnowszymi trendami aby każdy klient znalazł coś dla swojego domu.
Firma stawia przede wszystkim na piękno, funkcjonalność i porządne wykonanie swoich produktów, dzięki czemu od wielu, wielu lat zdobywa serca zadowolonych klientów.

W asortymencie firmy znajdziemy przepięknej urody gotowe produkty takie jak: firany 💙 zasłony, panele firanowe, obrusy, serwety, bieżniki, poszewki na poduchy, a nawet rolety rzymskie i wiele, wiele innych.
Wystarczy przejrzeć najnowszy katalog produktów, żeby zakochać się w setkach wzorów, kolorów i doskonałej jakości produktach.


W prezencie od firmy otrzymałam kilka prezentów, między innymi Cudny żakardowy obrus 💜


Piękny, ogromny, beżowo-złoty 💗 będzie idealnie pasował do mojej świątecznej złotej zastawy.
Szczerze mówiąc nie ma się do czego przyczepić (nawet jeśli bym bardzo chciała), zarówno wzór jak i wykonanie na najwyższym poziomie. Żadnych niedociągnięć w postaci wiszących nitek czy poprzecinanych oczek.

Kolejnym prezentem jest firana 💚



Jest to wysokiej jakości asymetryczna firana żakardowa z delikatnym kwiatowym motywem. Firana oczywiście posiada taśmę ściągającą, dzięki której łatwiej dopasujemy firanę rozmiarem do naszych okien.
W tym przypadku firma bardzo trafiła w mój gust, gdyż bardzo lubię asymetrię 💙 Wzór nie przeciążony zbyt dużą ilością ozdób, po prostu idealny. A tak się prezentuje na oknie 😍



Sami przyznacie że bardzo ładnie się prezentuje.
Jednak nie samym wzorem człek się raduje, bardzo ważna rzecz czyli kolor. Firanki odbijają więcej światła widzialnego niż je otrzymują. Dzięki temu są nie tylko bielsze, lecz również jaśniejsze, bardziej błyszczące i połyskują w przyjemny dla oka sposób. Najlepiej jest to widoczne w słoneczny dzień, niestety dziś u mnie pochmurno, szaro, buro i ponuro.
Dodatkowym atutem jest niesamowita łatwość prasowania tych firan. Wystarczy delikatnie przejechać żelazkiem i gotowe 😵

Kolejny przecudny prezent to firana w piękny wzorek według mnie tzw." kuchenny".




 Z pewnością ciekawi Was, dlaczego "kuchenny"?
Otóż dlatego że wzór jest kolorowy, czerwono-zielone pomidorki przeplatane z białym kucharzem i flaszeczkami oleju, znajdziemy też kilka fioletowo-zielonych oliwek 💔
Ponieważ nie posiadam kuchni jako takiej a jedynie aneks, więc nie mogę Wam chwilowo zademonstrować jak wygląda na oknie ale zapewniam że jest równie piękna jak poprzednia i tak samo doskonale wykonana.

Podsumowując: HAFT to polski producent, działający na rynku od wielu lat, posiadający zarówno ogromne doświadczenie jak i dostosowany, nowoczesny park maszynowy oraz wykwalifikowaną kadrę pracowniczą. Wszystkie produkty są wykonane z najlepszych surowców i z największą starannością.
Bardzo fajnym pomysłem jest również uruchomiony na stronie producent program lojalnościowy oraz możliwość sprzedaży wysyłkowej.


Zapraszam Was do odwiedzenia strony, jak również do zaobserwowania profilu na Fb aby być na bieżąco ze wszystkimi nowościami.

CLARENA ZAAWANSOWANE ODMŁADZANIE

CLARENA ZAAWANSOWANE ODMŁADZANIE

Dzień dobry moi drodzy 😊

Znów przyszłam się chwalić 😀 udało mi się dostać do testowania żelu pod prysznic firmy Clarena. 
A wszystko dzięki udziałowi w konkursie na stronie sklepu kosmetycznego Minerwa.
Nie ukrywam że od dawna miałam chęć przetestować kilka kosmetyków tej firmy, no i w końcu się udało.

Kilka słów o firmie...

Clarena została założona przez Panią Patricie Popławską w 2005r i od tego czasu prężnie działa na polskim rynku kosmetycznym.
Firma inwestując w podnoszenia kwalifikacji pracowników, zapewnia fachową i zadowoloną kadrę.
Dzięki zaangażowaniu i kreatywności zatrudnionych osób, firma uzyskuje lepsze rezultaty ekonomiczne i zdobywa przewagę na bardzo konkurencyjnym rynku.
Jednocześnie stale powiększana i ulepszana jest oferta Clareny.
Aktualnie produkty tej firmy możemy znaleźć nie tylko w rodzimych drogeriach ale również  w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Rumunii, Hiszpanii, Rosji, na Ukrainie, w Niemczech, Czechach, Norwegii, Belgii, Bułgarii, Portugalii, Holandii i na Białorusi.
Należy również wspomnieć o tym że firm została uhonorowana wieloma nagrodami i wyróżnieniami.

No dobrze, poznaliśmy odrobinę firmę zatem czas na przedstawienie głównego bohatera 💜





Matrix Shower Gel Clarena to żel pod prysznic przeznaczony do pielęgnacji każdego rodzaju skóry ale w szczególności do skóry dojrzałej.
Zawiera Matrigenics.14 G który aktywuje 14 genów młodości, dzięki czemu widocznie ujędrnia i odmładza skórę.
Żel bardzo dobrze się rozprowadza po skórze a lekka piana otula ciało subtelnym, delikatnym zapachem.
Pozostawia skórę oczyszczoną, ujędrnioną, pachnącą i aksamitnie gładką w dotyku.
Efekt świeżości pozostaje na dość długi czas co mnie osobiście bardzo zadowala.
Co prawda na efekty odmłodzenia muszę jeszcze chwilkę poczekać ale wierzę że z czasem i ten punkt odhaczę pozytywnie 😀😀(mam na myśli ogólne odmłodzenia a nie tylko skóry)

Bardzo fajny jest też sam flakonik, posiada bowiem uchylne wieczko, które zabezpiecza produkt przed rozlaniem i pozwala na dozowanie odpowiedniej dawki kosmetyku.






Ogólne wrażenie po zaledwie kilku dniach stosowania jest bardzo pozytywne.
Skóra nabiera jędrności i staje się gładsza w dotyku. Nie tylko ja zauważyłam ewidentną poprawę - znaczy że działa 😍
Bardzo dziękuję za możliwość przetestowania i zapewniam że zostaje w mojej łazience na dłużej 💙


MARKETING CUKIERKOWY - DOSKONAŁY WYBÓR DLA KAŻDEGO

MARKETING CUKIERKOWY - DOSKONAŁY WYBÓR DLA KAŻDEGO

Witajcie 😊

Dziś pod moimi "Szczęśliwymi Aniołkami" zagościły krowy 😁
Chwytliwe co? Nie no spokojnie, nie władowałam na czwarte piętro kamienicy zwierzów warzących po pół tony 😁😁

Dziś będę pisała o słodkościach, czyli krówkach. Przepysznych cukierasach, które osobiście uwielbiam.


Krówka na prezent to oferta firmy stworzona dla osób które pragną fajnym akcentem podkreślić podniosłość ważnej dla nich chwili.. Może to być ślub, chrzciny, komunia czy nawet imieniny dziecka. Wyobraźcie sobie miny innych dzieci gdy Wasza pociecha wpadnie z torbą pełną pysznych cuksów do szkoły, a dodatkowo papierki tych cuksów będą opatrzone pięknym napisem "Urodziny Oliwii" bądź "Imieniny Krzysia" 💙💙 Wrażenia niezapomniane 💙

A może prowadzicie firmę i chcecie słodkim akcentem umilić czas swoim kontrahentom, ewentualnie zareklamować swoje usługi w niekonwencjonalny sposób?
Nic prostszego, wystarczy wejść na stronę Marketing cukierkowy i zaszaleć.
Mamy tu do wyboru kilka rodzai słodyczy, które dzięki opakowaniu możemy spersonalizować. Zarówno rodzaj etykiety jak i opakowania zbiorczego, firma dostosuje do naszych potrzeb.
Żeby było ciekawiej, same słodkości mogą nosić nazwę Naszej firmy 💙
Przykładem niech będzie pięknie zapakowana czekoladka, którą otrzymałam.







Sami przyznacie że to bardzo miły i przepyszny rodzaj reklamy naszej firmy 😊
Bardzo ważne jest też opakowanie takowych słodyczy i tu znów firma przychodzi Nam z pomocą, oferując całą gamę puszek, pudełek (zarówno kartonowych jak i drewnianych) czy przeźroczystych lub bawełnianych woreczków. Eleganckie i z logiem 💙 Z pewnością zapadnie w pamięć Waszych klientów, jeśli obdarujecie ich takim pięknym upominkiem.

Szczerze zachęcam wszystkich do skorzystania z usług firmy Pana Szymona Gąsiorowskiego.
Wchodźcie na stronę, wybierajcie swoje etykietki i cieszcie się indywidualnymi słodyczami 💙

                                      Smacznego moi drodzy 😍

UWAGA, BĘDZIEMY SIĘ CHWALIĆ JAK TO NAS CHWALĄ!!!!!!!

Witajcie moi drodzy w niedzielne przedpołudnie 😊

Jak już zaznaczyłam w tytule, będę się chwalić. Ci z Was, którzy są ze mną jakiś czas wiedzą jak bardzo cenię ludzi, którzy pomagają i mi spełniać moje marzenia i tworzyć moją stronę.
Wczoraj spotkała mnie wspaniała niespodzianka 💙

Ale o tym za chwilkę, na razie chciałabym Wam przedstawić niesamowitą kobietę, którą w moich oczach jest Pani Anna Car.
 Pani Ani nie znam osobiście, nad czym ubolewam gdyż musi być bardzo fajnym człowiekiem. Skąd to wiem? Ano wywnioskowałam, po pierwsze ze sposobu w jaki pisze na swoich blogach, po drugie z ilości i wszechstronności tematyki w której się porusza.
Pani Anna prowadzi 4 !!! słownie cztery blogi tematyczne. Może to dla niektórych nie jest ogromny wyczyn ale dla mnie osobiście tak. Przede wszystkim trzeba mieć czas, po wtóre trzeba wiedzieć o czym i jak pisać, po kolejne podziwiam za tak wielką ilość zainteresowań, o których ja nie mam bladego pojęcia.

Jednym z blogów Pani Anny jest Świat gier online.

W temacie gier mogę napisać tylko tyle że gram. Od kilku ładnych lat gram w Klondike na NK, a od jakiegoś roku w Zombi Island na FB. Tyle wiem o grach 😁
W przeciwieństwie do mnie Pani Anna w swoich artykułach potrafi napisać na temat gry w sposób zachęcający, humorystyczny i z pewnością rzetelny. Przykładem niech będzie artykuł na temat gry Wiejskie Życie. Nie znam człowieka, który nie miał by w swym życiorysie choć krótkiej przygody z tą grą. Jednakże nigdy w życiu nie odważyłabym się na napisanie artykułu o niej. Dlaczego? Z bardzo prostego powodu, nie umiałabym. Przelać na stronę internetową, czynności które trzeba wykonywać w grze, w sposób zrozumiały dla każdego. Obawiam się że poległabym już po kilku zdaniach.
I tu podziwiam Panią Anne gdyż po przeczytaniu Jej artykułu nabrałam chęci aby zagrać, siać, zbierać i "robić wieprzowinę ze słodkich ziemniaków" 😀
Oprócz poszczególnych opisów gier bardzo podoba mi się szata graficzna na blogu, Stonowana, dostosowana do tematyki. Strzał w 10, zwłaszcza że aktualnie wiem że Pani Anna korzysta z dostępnych ogólnie motywów i tylko je troszkę "picuje" i dostosowuje do swoich potrzeb. Brawo.

Kolejny blog Pani Anny Car to Dobre czytadła.

Na blogu można trafić takowe perełki jak recenzja "Damy Kameliowej" A.Dumas.
W dzisiejszych czasach raczej wszyscy piszący blogi o książkach stawiają na nowości, dlatego z ogromną przyjemnością odkryłam tą część twórczości Pani Anny. Dzięki Niej mogłam znów przypomnieć sobie dramatyczne wydarzenia z życia pewnej kurtyzany.
Miło jest wrócić choć na chwilę do książek przeczytanych wieki temu. Klasyka jest ponadczasowa i ten dramat należy albo przynajmniej wypada znać.
Autorka owego bloga w sposób bardzo przystępny przybliża Nam dzieje bohaterki powieści, wplatając weń swoje spostrzeżenia i odczucia.
Dodatkowo na stronie pod artykułem umieściła miejsca w których książkę można zakupić, bardzo fajny pomysł jeśli po przeczytaniu artykułu zapragniecie oddać się lekturze.
Ponieważ nie samą klasyką człowiek żyje, Pani Anna zadbała o to aby każdy czytelnik znalazł coś ciekawego na jej blogu. Znajdziemy tam recenzje zarówno książek z kategorii science fiction 
ale nie brakuje również typowo "babskich" tytułów autorstwa Pani Beaty Pawlikowskiej.
Szczerze polecam przejrzeć blog, może akurat zapragniecie coś przeczytać? Co do tego przeczytać pewnie ktoś mógłby mieć zastrzeżenia, ponieważ w wielu artykułach Pani Ani przewija się stwierdzenie " przeczytałam ebook". No cóż, a czy to nie forma czytania? Dla mnie jak najbardziej, skoro dożyłam czasów że mogę sobie pozwolić na zapalenie świecy, nalanie lampki wina i wsłuchanie się w słowa lektora czytającego moją ukochaną powieść, to jestem jak najbardziej za tą opcją. Zamykam oczy i wyobraźnia robi swoje 💙 Szczerze to ta możliwość jest mi najbliższa  💙

Trzecim z blogów jest Dobra rozrywka z sieci.

No i tu pole do popisu jest ogromne. Pani Anna w świetny sposób potrafi zaprezentować Nam ciekawy artykuł, świetną piosenkę czy humorystyczną anegdotkę, na którą akurat natrafiła w sieci i "zapadła Jej w serducho".
To dzięki Jej artykułowi, dowiedziałam się o serwisie Jamendo.
W bardzo fajny sposób autorka bloga przybliża Nam zarówno samo działanie serwisu jak i swoje spostrzeżenia co do owej stronki. Swoją drogą trzeba mieć niezłe oko i dobrego nosa, aby wyszukiwać tego typu strony i jeszcze o nich pisać. Podziwiam.
Z jednego z artykułów, możemy się dowiedzieć że właścicielka bloga założyła również grupę pod wiele mówiącą nazwą Twój dobry humor. Na grupie znajdziemy wiele dowcipów, zagadek i ogólnie "wesołości".
Zapraszam wszystkich serdecznie do odwiedzenia zarówno bloga jak i grupy, każdy powienien się cieszyć dobrym humorem, czyż nie?

Ostatni blog Pani Anny o którym muszę napisać to Recenzje stron internetowych.

W sumie od napisania o nim powinnam zacząć ale tę perełkę zostawiłam celowo na koniec. Zapewne zapytacie- dlaczego?
Otóż dlatego że na nim Pani Anna popełniła wpis na temat mojego bloga.
Przyznam szczerze że jestem osoba wygadaną i raczej nie mam problemu z wydobyciem z Siebie dźwięków, jednakże wczoraj lekko mnie przytkało.
Ponieważ uważam że blogerem jest się dopiero wtedy gdy ma się tysiące obserwatorów i całą masę komentarzy, co świadczy że to co robimy podoba się (lub nie, każda reakcja jest na wagę złota) szerszemu gronu i przekaz idzie w świat.
Ja blogerem nazwać się jeszcze nie mogę (ale będę 😍),raczej mogę się mianować jako "osoba pisząca". Jak wiecie param się pisaniem od 3 miesięcy z kawałkiem i popełniam całą masę błędów, uczę się na bieżąco (dziś odkryłam jak się odpisuje bezpośrednio na komentarz).
No więc wyobraźcie sobie moją minę jak zobaczyłam na blogu Pani Anny (która pisze od kilku dobrych lat) wpis na temat mojej skromnej działalności i mojej osoby. normalnie ucieszyłam się jak dziecko 💙💚💙 Nawet w najśmielszych snach nie dopuszczałam takiej opcji że ktoś napisze na mój temat i w dodatku tak miłą recenzję.
 Powiem Wam że dzięki temu artykułowi nabrałam chęci na pisanie kolejnych recenzji dla Was. W końcu tak na prawdę osoba pisząca jest nikim, jeśli nie ma odbiorców. Pisać dla Siebie możemy do szuflady i na stare lata powspominać, ale pisać dla innych, trzeba pisać w sposób taki aby pokazać że zależy Nam na odbiorcach naszej "grafomanii" i że są Oni dla Nas ważni i niezastąpieni.
Ech, chyba zaczynam się rozklejać więc jeszcze tylko kilka słów podsumowania i udam się w miejsce, gdzie czuję się równie dobrze jak w każdym innym, czyli do kuchni 😁😁😁

Reasumując, wszystkie zaprezentowane blogi Pani Ani Car, są moim zdaniem odzwierciedleniem jej osoby. Wszechstronne zainteresowania, język jakim posługuje się pisząc jak i fenomenalna prostota szaty graficznej sprawia że z przyjemnością przeglądam kolejne wpisy.
Wiele własnych odczuć ale i rzetelna opinia na tematy opisywane, gwarantuje dostarczenie Nam zarówno faktów jak i przypowieści autorki. Czytając niektóre wpisy, odnoszę wrażenie że wiele łączy mnie emocjonalnie z Panią Anną i żałuję że nie znam Jej osobiście, gdyż wydaje mi się być osobą ciepłą ale i twardo stąpającą po globie.
Zostawiam Was kochani z moimi przemyśleniami i szczerze zachęcam do przejrzenia zawartości blogów. Z pewnością znajdziecie coś dla Siebie.
Życzę spokojnej i pogodnej niedzieli i dobrego humorku. Buziaki 😘😘😘😘
ZAPROSZENIE DO KONKURSU KTÓRY ORGANIZUJĘ

ZAPROSZENIE DO KONKURSU KTÓRY ORGANIZUJĘ


Witajcie moi drodzy 😊
Zapraszam Was wszystkich na słodki konkurs 😊
Do wygrania jest :
- 1 paczka cukierków Fini Mini - cukierki musujące
- 7 sztuk Mik Maki - podwójne
- 5 sztuki Miki Maki - małe
- smycz, opaska, ulotka wizytówka
Warunki są bardzo proste do spełnienia a więc:
1- Polubić stronę sponsora : https://www.facebook.com/mikmakipl/
2- Odpowiedzieć na pytanie: Jakie pastylki zabrał ze sobą Miki Mak nad morze? Poprawnej odpowiedzi szukajcie tutaj: http://www.mikmaki.pl/category/aktualnosci/
3- polubić https://www.facebook.com/testowaniezmariena/…
4- polubić post konkursowy
5- udostępnić publicznie post konkursowy
6- oznaczyć 3 osoby
Konkurs trwa od dziś 9.09.2017 do 19.09.2017
Promocja nie jest w żaden sposób związana,ani sponsorowana ani przeprowadzana przez serwis Facebook .
Nagrody nie można wymienić na inne ani na ekwiwalent pieniężny.Facebook
nie ponosi również odpowiedzialności za przebieg konkursu
Konkurs nie podlega
ustawie z dnia 19. 11. 2009 o grach hazardowych i zakładach wzajemnych.
wysyłka tylko na terenie PL.Wyniki do 5 dni po zakończeniu
Organizator wybiera wygranego.

Zapraszam serdecznie wszystkich do zabawy 💙💙💚💙💙

LE PETIT MARSEILLAIS - TESTOWANIE WE DWOJE JEST PRZYJEMNIEJSZE

Dzień dobry moi drodzy 😊 Jakiś czas temu postanowiłam dołączyć do ambasadorek firmy Le Petit Marseillais i dziś mogę Wam się pochwalić ż...

Copyright © 2014 Testowanie z Marieną , Blogger