ALLERGOFF - JAK SZYBKO I ŁATWO POZBYĆ SIĘ ALERGII I ALERGENÓW?

ALLERGOFF - JAK SZYBKO I ŁATWO POZBYĆ SIĘ ALERGII I ALERGENÓW?

Hello 😊

W dzisiejszych czasach, alergia dotyka co raz więcej ludzi, niestety sami sobie jesteśmy winni zaistniałej sytuacji. Wzmożony rozwój gospodarczy to szybsze tempo życia, więcej szkodliwych substancji towarzyszących nam na każdym kroku. Nie jestem specjalistą w kwestii uczuleń ale wiem, że występują głównie trzy grupy; skórna, pokarmowa i wziewna. Alergia wziewna to uczulenie na pyłki, roztocza, kurz oraz pleśnie. Alergia skórna to reakcja organizmu na kontakt z produktem uczulającym, może być nim niewłaściwy kosmetyk, środek czystości a nawet metal. Pokarmowa to oczywiście reakcja uczuleniowa na produkty spożywcze, owoce a nawet na pojedyncze składniki potraw. Każdy rodzaj alergii bardzo trudno się leczy ale możemy dość skutecznie unikać produktów ją powodujących.
W przypadku alergii wziewnej bardzo ważne jest zachowanie czystości w naszym otoczeniu, jednak sama wiem, jak trudno pozbyć się wszędobylskiego kurzu i roztoczy. Są w naszych mieszkaniach przedmioty, które kumulują całą masę alergenów...Zwykle kładąc się do łóżka nie zastanawiamy się ile milionów drobnych roztoczy panoszy się w materacu... I jak się tych istot pozbyć? Nie wsadzimy materaca do pralki przecież, ale jest na to inny sposób.
ALLERGOFF to marka produktów przeznaczonych nie tylko do walki z alergią ale również do niwelowania alergenów z naszego otoczenia.
Od firmy otrzymałam kilka produktów do przetestowania w zaciszu domowym i dziś chciałabym napisać kilka słów o każdym z produktów.
 
 Odpowiednia higiena wrażliwej skóry, narażonej codziennie na styczność z milionami zanieczyszczeń i alergenów wymaga specjalistycznej troski. Z tego powodu firma wypuściła serię kosmetyków Allergoff Atopy. Jak sama nazwa produktów wskazuje, są one przeznaczone do skóry z problemami ale czy tylko? Oczywiście, że nie. Każdy z Nas ma dzięki temu okazję zregenerować i wzmocnić naszą barierę ochronną czyli popularnie zwaną skórę.

Terapię proponuję rozpocząć od BARIEROWEJ EMULSJI DO KĄPIELI LECZNICZYCH

Emulsja jest wyrobem medycznym, bardzo bogatym w składniki, które powlekają wrażliwą skórę, tworząc na niej nawilżająco- natłuszczającą barierę ochronną. Dzięki temu łagodzi objawy takie jak świąd czy pieczenie.
Dzięki zastosowaniu w emulsji olejów z nasion czarnej porzeczki, słonecznika, oliwek, sezamu oraz oleju makadamia, emulsja wspomaga odbudowę naturalnej bariery ochronnej, a zawarty w niej mocznik, bardzo intensywnie ją nawilża. Produkt nie zawiera parafiny, substancji zapachowych, barwników ani parabenów. Może być stosowany już od pierwszego miesiąca życia.
Bezwonny, biały krem zamknięty w plastikowej tubie o pojemności 250ml.
Według zaleceń producenta należy stosować emulsję podczas kąpieli w wannie, jednak nie w gorącej wodzie. Należy nanieść emulsję na wilgotne ciało i delikatnie wmasować, zauważyłam, że dobrze jest zostawić ja na ciele na kilka minut. Emulsja doskonale się rozprowadza, bardzo delikatnie się pieni i pozostaje na ciele do czasu jej spłukania. Nie pozostawia żadnego zapachu, jednak skóra po kąpieli jest odprężona, oczyszczona i świetnie nawilżona.
Z uwagi na kremową konsystencję, produkt jest bardzo wydajny, gdyż do kąpieli wystarczy niewielka ilość emulsji.

Drugi produkt z tej serii to BARIEROWA OLIWKA DO KĄPIELI LECZNICZYCH

Oliwka ze względu na skład identyczny z emulsją, doskonale uzupełnia higienę i ochronę delikatnej skóry. Oliwka może być stosowana bezpośrednio na skórę, jak i jako dodatek do kąpieli. Stosują jednocześnie emulsję i oliwkę zapewniamy naszej skórze optymalne nawilżenie, natłuszczenie i zmiękczenie skóry, dodatkowo zapewnią nam one złagodzenie objawów alergii czy AZS.
Produkt zamknięty w plastikowej butelce o pojemności 200ml, lekko żółtej barwy, posiada bardzo delikatny zapach, bardzo dobrze się rozprowadza na skórze. Stosując jako dodatek do kąpieli należy wlać do wanny odpowiednią ilość oliwki, po kąpieli ciało delikatnie osuszyć ręcznikiem. Kąpiel powinna trwać co najmniej kilkanaście minut.
Skóra po kąpieli pozostaje nawilżona i natłuszczona, nie pojawia się problem swędzenia jak w przypadku stosowania innych produktów.

Dopełnieniem kuracji jest POWLEKAJĄCO BARIEROWY KREM DO CIAŁA

 Wyrób medyczny bogaty w składniki, które powlekają wrażliwą skórę, tworząc na jej powierzchni nawilżająco-natłuszczającą barierę ochronną. Wspomaga odbudowę naturalnej bariery ochronnej skóry, intensywnie nawilża i natłuszcza skórę nie powodując uczucia jej lepkości i obciążenia.
Zabezpiecza skórę przed utratą wody, co pozwala na utrzymanie odpowiedniego nawilżenia przez długi czas.
Biały, dość gęsty krem zamknięty w plastikowej tubce o pojemności 75ml, doskonale się rozprowadza na skórze i szybko wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy. Bardzo silnie nawilża i zmiękcza skórę co czuć już po pierwszym zastosowaniu. Nie posiada zapachu, więc nie koliduje z innymi kosmetykami stosowanymi jednocześnie.
Stosując codziennie całą serię kosmetyków Allergoff Atopy wspomagamy regenerację skóry ale przede wszystkim fundujemy jej rewelacyjne nawilżenie, zmiękczenie i w końcu możemy się pozbyć uczucia ściągnięcia, suchości i swędzenia po kąpieli. Efekty działania produktów są zauważalne po kilku pierwszych użyciach, ewidentnie skóra staje się bardziej miękka i elastyczna, nie wiem czy dobrze zaobserwowałam ale wydaje mi się, że po używaniu tych produktów zjaśniały mi blizny po operacjach...

Dbanie o naszą skórę to jedna strona medalu ale tak jak już pisałam, czy zna ktoś z Was sposób na włożenie materaca do pralki? No nie ma takiej możliwości 😀 jednakże i na ten drażniący problem firma znalazła sposób.

Rewelacyjnym produktem okazał się NEUTRALIZATOR KURZU DOMOWEGO

ALLERGOFF spray zawiera wodną zawiesinę polimerowych mikrokapsułek silnie oddziałujących na alergeny. Zawarta w nich mieszanina składników aktywnych modyfikuje strukturę cząstek alergizujących, dzięki czemu tracą one swoje chorobotwórcze działanie. Po naniesieniu preparatu na chronioną powierzchnię następuje związanie drobin kurzu i obniżenie stężenia alergenów we wdychanym powietrzu. Preparat doskonale nadaje się do zabezpieczania takich miejsc jak materace, meble tapicerowane, zasłony, dywany i wykładziny, czyli wszystkie miejsca (za wyjątkiem zasłon), które trudno wyprać a zbiera się na nich dużo kurzu i alergenów. Środek po zastosowaniu działa przez okres 6 miesięcy.
Preparat dzięki zastosowaniu w nim nowatorskiego rozpylacza, doskonale pokrywa duże powierzchnie i jest bardzo wygodny w użyciu. Jednym psiknięciem pokrywa sporą ilość powierzchni, dzięki czemu 300ml opakowanie produktu wystarczy na optymalne pokrycie wielu przedmiotów. Preparat nie posiada koloru ani zapachu, nie powoduje powstawania plam,szybko się wchłania i nie powoduje nadmiernego zmoczenia zabezpieczanej powierzchni.
Dzięki temu preparatowi zasypiam spokojnie, wiedząc, że po moim materacu i kanapie nie buszuje już milionowe stado roztoczy...

Zastanawialiście się czy nasza bielizna i odzież jest bezpieczna od kurzu i innych alergenów? Otóż nie jest a dlaczego? Z bardzo prostego powodu. Nie nosimy w kółko jednego zestawu ubrań, po praniu, wyprasowaniu układamy pięknie w szafie do następnego razu... no i właśnie tu zaczyna się problem. Nie spotkałam do tej pory szafy z tak szczelnymi drzwiami aby nie dostały się do niej kurz i inne cuda (kłaki posiadanych zwierząt). Tak więc leża te nasze ukochane ciuszki w szafie i przytulają wszelkiego rodzaju alergeny, później je zakładamy i zaczynamy się zastanawiać, dlaczego swędzi nas ciało...
Na szczęście i o tym pomyśleli twórcy marki Allergoff i stworzyli NEUTRALIZATOR KURZU DOMOWEGO PŁYN DO TKANIN
Preparat do namaczania tkanin przed praniem. Neutralizuje i usuwa alergeny z tkanin (pościeli, kołder, ręczników, kocy, ubrań). Wspomaga leczenie objawów alergii wziewnej oraz leczenie chorób pasożytniczych skóry powodowanych przez świerzbowca oraz nużeńca. Działa ochronnie przez miesiąc, dzięki czemu mamy pewność, że nasza bielizna i odzież pozostają czyste i wolne od wszelkiego rodzaju pasożytów bądź alergenów.
Co ważne dla posiadaczy zwierząt może być używany do neutralizacji alergenów bytujących w ich legowiskach.
Jedna 20ml ampułka w zupełności wystarcza na ok.5kg prania, jednak w przypadku prania w pralce zalecane jest użycie jak najmniejszej ilości środków piorących oraz włączenie dodatkowego płukania.

Tym oto sposobem zabezpieczyliśmy nie tylko skórę ale i nasze otoczenie przed wszędobylskimi alergenami. Wiem, nie uchroni Nas to zupełnie ale zawsze w jakimś stopniu zmniejszy ryzyko nabycia alergii, bądź zmniejszy objawy jeśli już chorujemy.
Zachęcam Was gorąco do odwiedzenia strony producenta i zapoznania się z ofertą. Na stronie znajdziemy również całą masę rzetelnej i sprawdzonej wiedzy na temat alergii i problemów skórnych.
Zapewne każdy z Was chce jak najlepiej chronić Siebie i swoją rodzinę, więc nie pozostaje Nam nic innego jak skorzystać z dobrodziejstw oferowanych przez Allergoff. Pozdrawiam Was serdecznie i udaję się na zasłużony odpoczynek, w czystym i wolnym od wszelkiej maści "towarzyszy" łóżku💙



MK COSMETICS -ODZIANA TYLKO W ZAPACH

MK COSMETICS -ODZIANA TYLKO W ZAPACH

Witajcie 😊

Każda z Nas ma swój ulubiony, ukochany wręcz zapach, dzięki któremu czuje się piękniejsza, powabniejsza i ogólnie sprawia on, że nasza pewność siebie rośnie. O moim zapachu pisałam już kilkukrotnie, tak, tak to Gucci RushII. Ten zapach bardzo mocno działa na moje zmysły, pobudza, podnieca i sprawia, że czuję się w pełni kobietą. Przyznać jednak muszę, że staram się szukać raczej dobrych odpowiedników niż inwestować w oryginały. Zapewne myślicie, że ze skąpstwa... Otóż nie, każda firma zajmująca się produkcją odpowiedników robi to w sposób wyjątkowy i w tylko sobie znanych proporcjach używa olejków i komponentów, dlatego właśnie spotykam się z prawie idealnymi zapachami, które jednak mają jakąś nutkę, odróżniającą ją delikatnie i wnoszącą odrobinę nowości.
W moich poszukiwaniach trafiłam na firmę MK Cosmetics i na jej produktach chciałabym się dziś skupić.
Firma prowadzi swoją działalność mniej więcej od 2010 i w moim mniemaniu, jest jednym z lepszych producentów zamienników oryginalnych perfum.
W ofercie znajdziemy zarówno perfumy damskie jak i męskie, odpowiedniki stworzone z sercem i pasją, tak bardzo zbliżone do oryginałów światowych marek (Gucci, Armani, Hugo Boss i dziesiątek innych).
Dzięki uprzejmości firmy otrzymałam do wypróbowania dwa zapachy.


W bardzo prostych, kartonowych opakowaniach otrzymujemy piękne, kuszące zapachy. Każde pudełko oznaczone jest numerkiem, który jest przypisany do danego zapachu. I tak nr 192 to właśnie odpowiednik mojego ukochanego zapachu, czyli Rush II Gucci.
Perfumy zamknięte w szklanej, zgrabnej buteleczce o pojemności 50ml.

Jest to zapach drzewno-kwiatowy, znajdziemy w nim nuty konwalii, frezji, (czyli dwóch moich ulubionych kwiatów) ale również przepiękny zapach dębu, piżma, narcyza i czarnej porzeczki.
Są to perfumy dla kobiet pewnych siebie (jeśli takie nie są to staną się nimi po pierwszym użyciu). Zapach jest jednocześnie chłodny i gorący, stonowany i wybuchowy, niewinny i podniecający. Mogę śmiało napisać, że większość kobiet, która pozna ten zapach, nie zrezygnuje z niego zbyt szybko.
Co odróżnia oryginalne perfumy Gucciego od perfum MK Cosmetics? Z pewnością cena! Zarówno zapach jak i trwałość są na bardzo wyrównanym poziomie, zapewne dzięki temu, że firma MK Cosmetics używa tych samych komponentów. Niższa cena jest uzależniona od wielu czynników, przede wszystkim od mniej "kasowej" marki, tańszemu opakowaniu jak i mniej wyszukanemu flakonowi. No tak ale czy to w perfumach jest najważniejsze? Oczywiście, że nie, najważniejszy jest zapach i jego trwałość. Wiadomo, że pierwowzór to markowe perfumy, którymi mozna chwalić się w towarzystwie... ale czy to konieczne? Dla mnie nie, dla mnie osobiście ważne jest to aby czuć się wyśmienicie, ubrana tylko w perfumy.

Drugi zapach jaki otrzymałam to nr 19 czyli odpowiednik Chanel Chance.
Jak wiecie, nie lubię zapachów słodkich, mdłych i mocno owocowych, dlatego firma wybrała dla mnie właśnie ten zapach perfum. Powiem Wam, że trafili w 10! z wyborem. jest to zapach kwiatowo- szyprowy (czy wiecie skąd wzięła się nazwa szyprowy? Ja wiem, poczytałam w google 😀😀).
Nie będę udawać perfumiarza i się wymądrzać ale jedno mogę napisać, są piękne, delikatne i z grupy perfum jak ja to nazywam- "mydlanych", czyli świeżych, naturalnych. Zapach doskonały na każdą okazję, zarówno do pracy jak i na wieczorne spotkanie z przyjaciółmi, a i śmiem twierdzić, że doskonale podkreśli naszą seksualność nocą...
W doskonałej kompozycji znajdziemy tu nutkę hiacyntową, pieprz, irys, jaśmin, paczuli no i oczywiście piżmo 💙
Każda buteleczka perfum posiada atomizer dzięki czemu z łatwością naniesiemy je w odpowiednim miejscu. Należy pamiętać, że we wszystkim należy mieć umiar i nawalenie tony perfum na ciało nie sprawi, że będziemy pachnieć ładniej bądź dłużej.
W przypadku produktów firmy MK Cosmetics nie ma obawy, że przestaniemy czuć zapach po 30 minutach.
Jeśli nie wymagacie oryginalnego znaczka na buteleczce perfum to zapraszam Was o zapoznania się z przebogatą ofertą firmy MK Cosmetics, zapewniam, że każdy znajdzie coś dla Siebie a może nie tylko dla Siebie? Zwróćcie proszę również uwagę na ceny produktów, a po zakupie oceńcie sami czy nie był to zakup doskonały. Polecam również zaobserwować stronę na FB, dzięki temu dowiemy się o wszelkich nowościach i promocjach.



E-NATURALNE - FACHOWA KOSMETYKA CERY NACZYNKOWEJ

E-NATURALNE - FACHOWA KOSMETYKA CERY NACZYNKOWEJ

Witajcie 😊

Będąc "dumną" posiadaczką problematycznej cery (naczynkowej), staram się dobierać kosmetyki pomagające w niwelowaniu mojego problemu. Nie zawsze się to udaje, czego efektem jest nawrót "pięknego układu rzek" na mojej twarzy 😀
Ostatnimi czasy mam przyjemność używania kosmetyków typowo dostosowanych do mojej cery a to wszystko dzięki uprzejmości firmy E-naturalne.
Cera naczynkowa niestety dotyka zarówno kobiety jak i mężczyzn i wymaga szczególnej peilęgnacji, polegającej głównie na uszczelnianiu naczynek krwionośnych. Szkodliwe dla niej sa zarówno nieodpowiednie kosmetyki jaki warunki atmosferyczne, dlatego należy ją przede wszystkim należycie chronić. Szkodzi zarówno wiatr, mróz jak i słońce.
No cóż, nie zamkniemy się w domu aby uniknąć słońca, ale zawsze możemy poszukać odpowiednich kosmetyków, które pomogą Nam zadbać o ten rodzaj wrażliwej cery.

Od firmy E-naturalnie otrzymałam do wypróbowania 3 kosmetyki:
💗- płyn micelarny z wodą różaną
💗- tonik żelowy
💗- peeling enzymatyczny papaja ananas

Zacznijmy może (co jest oczywiste) od peelingu...

 Produkt w postaci proszku, pięknie pachnący nawet bez dorabiania 😀zamiast się smarować ma się chęć go zjeść. A tak poważnie to zamknięty kosmetyk w plastikowym pudełku 30gr, zawiera proszek do którego musimy dodać letnią wodę aby powstała jednolita masa, gotowa do użycia.
Peeling możemy stosować zarówno do twarzy jak i całego ciała. Należy pamiętać aby stosując produkt na twarzy unikać okolic oczu, po nałożeniu dokładnie spłukać po ok.15 minutach. Peeling delikatnie usuwa martwy naskórek, oczyszcza i nawilża skórę. Zapach produktu jest tak piękny, że czynność oczyszczania twarzy staje się wręcz niesamowitym doznaniem ( bardzo ciężko powstrzymać się przed oblizywaniem  😁). Po zabiegu skóra stała się mięciutka, czyściutka i bardzo dobrze nawilżona, bez uszkodzeń i zaczerwienienia.

Przejdźmy do kolejnego etapu oczyszczania, czyli pora na płyn micelarny z wodą różaną...
Gotowy do użycia płyn micelarny zamknięty w plastikowej butelce z pompką, o pojemności 200ml.
Płyn bardzo delikatny a jednocześnie silny w działaniu, potrafi się uporać nawet z wodoodpornym makijażem. Zawarta w produkcie naturalna betaina, niweluje uczucie lepkości, przywraca naturalne ph skóry i nie niszczy naturalnej ochronnej bariery lipidowej. Woda różana działa stymulująco, pobudza mikrokrążenie, wzmacnia i uszczelnia naczynka krwionośne, tonizuje i równoważy skórę.
Zastosowana w kosmetyku wit.PP działa przeciwstarzeniowo  oraz zwiększa elastyczność skóry.
Przy pomocy wacika kosmetycznego oczyszczamy dokładnie twarz, nie pomijając delikatnej okolicy oczu- płyn nie podrażnia skóry w tym jakże delikatnym miejscu- stosowany regularnie, nie tylko doskonale oczyszcza i odświeża twarz ale również w widoczny sposób zmniejsza naczynka krwionośne. Piękny, delikatny zapach róż sprawia, że kosmetyk nakłada się z prawdziwą przyjemnością, nie pozostawia klejącej skóry, co dla mnie jest bardzo ważne. Świetny kosmetyk, w bardzo dobrej cenie, zapewni Nam czystą i pachnącą skórę.

Ostatni z produktów jakie otrzymałam to tonik żelowy dla cery naczynkowej...
Bardzo bogaty skład kosmetyku sprawia, że dzięki niemu nasza skóra odzyskuje piękny i zdrowy wygląd.
Kwas laktobionowy łagodzi podrażnienia i stany zapalne skóry. Posiada działanie złuszczające i wygładzające, zmniejszając widoczność drobnych zmarszczek; wzmacnia barierę naskórkową i wspomaga proces odnowy komórkowej. Wiąże wodę tworząc na powierzchni skóry film, ograniczający utratę wody.
NMF to substancja chroniąca skórę przed odwodnieniem. Pozwala na utrzymanie odpowiedniego poziomu wody w górnych warstwach skóry. Odgrywa on również kluczową rolę w zachowaniu właściwości fizycznych wierzchnich warstw skóry (warstwa rogowa). W skład NMF wchodzą: aminokwasy, mocznik, kwasy AHA oraz ich mleczany, a także PCA.
Kwas hialuronowy wiąże wodę w naskórku, zapobiega powstawaniu zmarszczek oraz nadaje skórze elastyczności i sprężystości. Chroni skórę przed wysychaniem, a także wzmacnia jej właściwości ochronne. D-Pantenol poprawia nawilżenie, ujędrnia i uelastycznia skórę. Łagodzi wszelkie podrażnienia i stany zapalne a także przyspiesza regeneracje naskórka oraz gojenie ran.
Niacynamid (witamina PP) zastosowana w kosmetykach działa przeciwstarzeniowo reguluje poziom nawilżenia skóry oraz zwiększa jej elastyczność. Rozjaśnia przebarwienia posłoneczne oraz zapobiega powstawaniu kolejnych. Zmniejsza syntezę sebum oraz redukuje powstawanie zaskórników.
Kosmetyk zamknięty w plastikowej butelce z pompką, o pojemności 150ml.
Bezwonny, przeźroczysty płyn ( co mnie zdziwiło, gdyż w nazwie na słowo "żelowy"), do codziennej pielęgnacji skóry twarzy. Świetnie tonizuje skórę, przywracając jej piękny wygląd, odpowiednio dobrane składniki zapewniają również naprawę szkód jakie czynią nam szkodliwe czynniki: pogoda, spaliny, kosmetyki...
Po dokładnym oczyszczeniu twarzy, warto nałożyć dostosowany do rodzaju cery krem, w moim przypadku polecam szczególnie ten kosmetyk.

Moi drodzy, zapraszam Was serdecznie do zwiedzania sklepu E-naturalne, zapewniam, że znajdziecie w nim wszystko co jest potrzebne do zadbania o Waszą wyjątkową cerę i utrzymacie piękny, zdrowy wygląd na dłużej.
Jeśli chcecie posiąść magiczną wiedzę na temat nowinek, promocji i porad kosmetycznych to zapraszam do zaobserwowania strony sklepu na FB.







MAKO ROGOWO - I LAIKOWI UDA SIĘ TORT

MAKO ROGOWO - I LAIKOWI UDA SIĘ TORT

Dzień dobry 😊

O produktach firmy MAKO już pisałam. jednak dziś chcę Wam przedstawić produkt, dzięki któremu zmieniło się moje podejście w kwestii świętowania.
Cóż, kilka dni temu i na mnie spadła przyjemność ukończenia kolejnego roku życia. gdybym miała podsumować czas od poprzednich urodzin, mogę śmiało napisać, że był to okres wzlotów i upadków. Były ciężkie chwile, gdy mój mąż wylądował na stole operacyjnym i reperowali Mu kręgosłup, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Dzięki pobytu na zwolnieniu, mamy w końcu trochę czasu dla Siebie i nadrabiamy stracone w trasach lata... Z dobrych rzeczy: założyłam blog i podjęłam pracę, niby nie wielkie rzeczy ale cieszą ogromnie. No dobrze, tyle o mnie, teraz o firmie, którą dziś będziemy obgadywać 😀😁
MAKO - początkowo firma rodzinna, założona w 1978r. przez Mariana i Krystynę Koperskich. Z niewielkiej firemki, z biegiem lat rozrosła się do ogromnych rozmiarów zakładu przemysłu cukierniczego.
Nie mogę ukrywać, że w kwestii pieczenia ciast mam zerowe pojęcie i dodatkowo dwie lewe ręce. Do dnia dzisiejszego, zrobienie tortu to była dla mnie czarna magia, jednak z produktem firmy Mako, okazało się, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Domyślacie się co to za produkt?
Przepyszne, przesłodkie krążki bezowe.


W opakowaniu znajdują się trzy krążki, które doskonale nadają się na spód jak i do robienia kolejnych warstw tortów, wystarczy jedynie zrobić wspaniały krem i na koniec udekorować tort i tu ogranicza Nas jedynie wyobraźnia.
Jedyny problem jaki napotkała w trakcie przygotowań to niestety kruchość krążków, pod naciskiem mojej "delikatnej" rączki, jeden krążek popękał. Nie ma co rozpaczać, odrobina kremu świetnie wypełniła dziurę. A oto i moje dzieło w całej okazałości ..
Z racji wieku, problemy z pamięcią to już norma, więc i tym razem skleroza dała znać o sobie 😀
Zapomniałam oczywiście kupić świeczki odpowiednie na tort, jednak mając takich zwariowanych przyjaciół jak moi, nie może zabraknąć elementu do dmuchania, więc zapewnili odpowiednią gromnicę...
Świeca zdmuchnięta, marzenie wypowiedziane, jeśli się spełni będę szczęśliwym człowiekiem.

Dziękuję bardzo firmie Mako za słodki prezent, bez Waszych krążków nie miałabym szansy twórczo się wykazać.
A czy Wy sami pieczecie torty, czy jednak zamawiacie gotowce?

RUNO-BIO - Z MIŁOŚCI DO NATURY

RUNO-BIO - Z MIŁOŚCI DO NATURY

Dzień dobry 😊

Firma RUNO powstała w 1991 roku. Siedziba firmy znajduje się w Hajnówce ­ na skraju urokliwej Puszczy Białowieskiej. Działalność nasza wywodzi się z tradycji Ziemi Podlaskiej i koncentruje się na pozyskiwaniu i przetwarzaniu surowców zielarskich pochodzących z czystych ekologicznie terenów północno-­wschodniej Polski. W większości są to surowce ekologiczne pozyskane ze stanu naturalnego. Potwierdzeniem ekologicznej jakości surowca są stosowne certyfikaty EKO - takie informacje możemy znaleźć na stronie firmy. 
Firma Runo specjalizuje się w produkcji przypraw, ziół i herbat. Czynnikiem wyróżniającym ją z tysięcy podobnych, są wypracowane przez firmę receptury oraz naturalny skład, który zapewnia idealny smak i aromat, pochodzący prosto z natury.
Do przetestowania otrzymałam 3 produkty:
- pieprz ziołowy białowieski
- ekologiczna herbatka owocowa
- deko smaku - przyprawa uniwersalna

                                                  Uniwersalna przyprawa "Deko Smaku"
 Każda z kobiet, której zdarza się gotować, z pewnością zna takie mieszanki przypraw i warzyw innych firm ( przez grzeczność ich nie wymienię), a co powiecie na "Deko Smaku"?
W skład mieszanki wchodzą: sól jodowana, pieprz czarny, ziele angielskie, liść laurowy, kurkuma oraz suszone warzywa: marchew, pietruszka, cebula, seler, pasternak oraz zioło, które osobiście uwielbiam, mianowicie lubczyk 🌿
Tego typu mieszanki określam jako wielozadaniowe, ponieważ nadają się świetnie do każdego rodzaju potrawy. Świetnie podkreślą smak zarówno prostej zupie jak i skomplikowanemu daniu mięsnemu.
Osobiście bardzo polubiłam tą mieszankę i używam jej do wszystkiego, dzięki temu, że skład jest prosty, zrównoważony i składający się z naturalnych składników, zwykły, niedzielny wywar z kuraka i warzyw- rosół- nabiera niepowtarzalnego smaku, aromatu ale również koloru.

 Teraz chciałabym pokazać Wam różnicę między mieszanką firmy Runo a bardzo popularną mieszanką innej firmy...
Różnicę widać gołym okiem, Runo raczy nas składnikami, które można odróżnić - suszone warzywa- natomiast drugi produkt, to tak na prawdę niewiadomego pochodzenia proszek, zawierający zapewne całą masę konserwantów i substancji niezbyt zdrowych dla naszego organizmu.
Wybór zawsze należy do nas, dlaczego zatem mamy serwować naszym rodzinom jakiś badziew? Wybierajmy zdrowsze, naturalne produkty, nasze brzuchole, wątroby i inne "podroby", będą Nam za to wdzięczne.

Kolejna cudowna przyprawa, która króluje od niedawna w mojej kuchni to:
                                             Pieprz Ziołowy Białowieski
Pieprz to w tym przypadku troszkę mylna nazwa, przynajmniej dla większości ludzi. Nam pieprz kojarzy się z jednoskładnikowym produktem, natomiast w tym przypadku mamy do czynienia z kolejną świetną mieszanką przypraw i ziół. W skład produktu wchodzą dumnym krokiem: gorczyca, majeranek, minek, kolendra, lubczyk, papryka ostra i słodka, jałowiec.

Ze względu na bogaty skład mieszanka doskonale nadaje się do wszystkich potraw ale w szczególności podkreśli smak i aromat wszelkiego rodzaju daniom mięsnym. Tak na prawdę to w kuchni ogranicza Nas wyłącznie wyobraźnia... Każda z Nas potrafi wyczarować proste danie (smażone pałki z rosołu) o cudownym smaku i zapaszku takim, że sąsiedzi, mijający nasze drzwi mają ochotę wpaść na obiad. I właśnie w takim celu używam przypraw firmy Runo, aby sąsiedzi mogli zazdrościć mojej rodzinie, że tak dobrze i aromatycznie jemy 😀😀😀
A po obfitym, aromatycznym i smacznym obiadku cóż może być lepszego niż...
                                                               herbatka owocowa?

Rzadko piję herbatę a owocową niestety jeszcze rzadziej. Być może dlatego, że do tej pory nie trafiłam na taką, która by mnie zadowoliła w 100%. Jednak herbata od firmy "Runo" zaciekawiła mnie przede wszystkim swoim składem i wyglądem. Z powodzeniem w tym suszu można odróżnić gołym okiem owoce jałowca, jarzębiny, tarniny, gruszki a do tego wszystkiego wspaniałe listeczki mięty. Bogaty smak i aromat owoców leśnych nie tylko wspaniale smakuje ale również działa cuda z naszym organizmem. Wspomaga układ krwionośny, czyli pomaga naszym serduszkom ale również działa naprawczo w stosunku do nereczek. Co do walorów mięty nie będę się rozpisywać, gdyż większość z Was mogłaby mnie w tym temacie sporo nauczyć, moja wiedza kończy się na tym, że mięta orzeźwia 😉
Sposób parzenia jest oczywisty... 2-3 łyżeczki suszu zalewamy wrzątkiem i pozostawiamy na 5 minut celem zaparzenia...

Po upływie 5 minut możemy śmiało delektować się aromatyczną i zdrowotną herbatką.
Lekko kwaskowaty smak owoców leśnych oraz świeża nutka mięty, doskonale ugasi pragnienie.

Moi drodzy, mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć (chyba jednak napisać), że pokochałam produkty firmy Runo i zostaną ze mną na długo. Jeśli i Wy macie ochotę poznać asortyment producenta to zapraszam Was serdecznie do odwiedzenia firmowego sklepu.
A jeśli zaobserwujecie firmę na Fb będziecie mieli stały dostęp do wszelkich aktualności, nowinek i promocji.

 
 
ECOCHEMIA - ZAPACH CZYSTOŚCI...

ECOCHEMIA - ZAPACH CZYSTOŚCI...

Witajcie 😊

Mówią, że jak coś jest do wszystkiego, to z reguły jest do niczego... Jednak nie w tym przypadku.
O środkach do sprzątania firmy Ecochemia pisałam już kilkukrotnie (np: tu ), jednak każdy nowy produkt, który otrzymuję potrafi mnie zadziwić. Dlaczego? Z wielu powodów.
Weźmy zatem pod lupę płyn do mycia podłóg o szumnej nazwie PMT-11, czy da radę każdej podłodze?
Producent zapewnia, płyn poradzi sobie z każdym rodzajem posadzki, począwszy od marmuru, poprzez linoleum, gumę, PCV, tarket jak również lakierowane drewno.
Cóż, nie posiadam w domu tego typu podłóg ale na wspólnym korytarzu mam piekielnie brudne linoleum i właśnie tam przetestujemy płyn.
Płyn w ładnym pomarańczowym kolorze i pięknym zapachu letnich owoców (da się nawet wyczuć świeże jabłka), zamknięty w litrowej butelce.Co zadziwiające, działa w zimnej wodzie! Sposób użycia jest niesamowicie prosty: do wiadra z zimną wodą dodać roztwór w zależności od stopnia zabrudzenia. Płyn doskonale nadaje się do mycia przy pomocy mopa, jak również do mycia maszynowego.

Wspólny korytarz w starej kamienicy to tajemnicze miejsce, które powinno być utrzymywane w czystości ale nigdy nie wiadomo, kto ma to dorobić. Z reguły wygląda to tak, że dozorca bierze kasę za mycie korytarzy a porządek utrzymują lokatorzy. Tak jest i w naszym przypadku... Kiedyś ustalałyśmy z sąsiadkami kolejność sprzątania i było super, odkąd są nowi lokatorzy, sprzątamy tylko i wyłącznie od święta... Aby pokazać Wam działanie płynu, "poświęcę się" i umyję ten nasz brudny przybytek przypadkowych spotkań 😀
                                                 A oto efekty mojej znojnej pracy 😁

 Płyn zdecydowanie a jednocześnie delikatnie pokonał brud, pozostawiając czystą i co najważniejsze pachnąca powierzchnię. Zapach utrzymuje się dość długo za co jestem ogromnie wdzięczna, gdyż taki wspólny korytarz to nie miejsce pachnące... Po wyschnięciu, jak to mówią, można z podłogi jeść ( mimo wszystko nie polecam tej formy konsumpcji).


Kolejnym produktem jaki dostałam od firmy do przetestowania jest odświeżacz powietrza o zapachu zielonej herbaty...
Wiecie, że jestem cwaniak, dlatego postanowiłam uprzyjemnić życie wszystkim lokatorom... Odświeżacza użyłam między innymi na wspólnym korytarzu. Ponieważ ów korytarz już chyba sam nie pamięta kiedy był malowany więc postanowiłam spryskać ściany preparatem... Efekt, niesamowicie świeży zapach !!!!!
Żeby nie było, że nie dbam o wspólne dobro to zaznaczę, że o własne też nie dbam 😀
Ponieważ wypróbowałam odświeżacz na korytarzowych ścianach i przekonałam się, że nie pozostawia plam, postanowiłam również zastosować na ścianach mego gniazdka. oczywiście zmniejszając ryzyko, popsikałam róg w pokoju przy suficie i po paru minutach mogłam już się cieszyć pięknym zapachem. Należy jednak pamiętać o kilku drobnych szczegółach:
- przed każdym użyciem preparat wstrząsnąć
- chronić skórę i oczy przed dostaniem się preparatu (jeśli się nie uda uchronić to myć, myć myć pod bieżącą wodą.
- rzecz oczywista- nie spożywać i nie pryskać w pobliżu produktów spożywczych.

Szczerze mówiąc im więcej produktów firmy Ecochemia poznaję, tym bardziej jestem do nich przekonana. Zarówno działanie, cena, skuteczność, zapachy, wszystko jak najbardziej zgadza się z obietnicami producenta.
Zapraszam wszystkich do zapoznania się z bogatą ofertą firmy, zakupów można dokonywać bezpośrednio w sklepie producenta.
No cóż, nie pozostało mi nic innego jak zapewnić Was, że środki tej firmy są bardzo dobrej jakości i mam nadzieję, że i u Was sprawdzą się doskonale.
Do przeczytania 💙💜💙



HANDCRAFT - CIASTKA DLA KAŻDEGO ŁASUCHA

HANDCRAFT - CIASTKA DLA KAŻDEGO ŁASUCHA

Dobry wieczór 😊

Czego oczekujemy od słodyczy? Głupie pytanie... Przede wszystkim pysznego smaku, cudownego aromatu i jak najmniej substancji szkodliwych, takich choćby jak sztuczne barwniki czy polepszacze.
Fito to marka produktów, które są dziełem firmy.HandCraft. 
Firma znajduje się w Starym Sączu i zajmuje się produkcją ciast, ciastek, ciasteczek i przekąsek. Na rynku wyróżnia ich smak, jakość, cena oraz skład produktów. Jak sami piszą są to produkty bez "ściemniaczy" 💙
                              Do spróbowania od firmy otrzymałam wielką pakę produktów.
 Przyznam, że ciężko byłoby mi wybrać te jedne, jedyne, najlepsze ciacha, gdyż wszystkie zachwycają zarówno smakiem jak i wyglądem (ręczne zdobienie).
Przykładem pięknych ciasteczek są kruche ciasteczka, polane i zdobione lukrem. Niby zwykłe, kruche ciastko a buzia sama się śmieje, gdy się na nie patrzy. Smaczne, kruche ciastka, w sam raz do porannej kawki, nie są zbyt słodkie, dzięki czemu możemy zjeść więcej bez uczucia zasłodzenia...
Ponieważ paczkę otrzymałam przed świętami wielkanocnymi, były one doskonałym dopełnieniem i ozdobą świątecznego stołu.
               Równie pięknie prezentowały się ślicznie ozdobione kruche babeczki dekoracyjne
Czyż nie są śliczne? Miękkie, delikatne, kruche babeczki, smakują wyśmienicie każdemu, bez względu na płeć czy wiek. Ponieważ są to ciasteczka okazjonalne, nie ma co ich szukać w ciągłej sprzedaży, jednak warto rozejrzeć się za nimi w okresie przedświątecznym.                                  
                             Do świątecznego zestawu dołączył również makowiec...
Szczerze mówiąc, makowiec zawsze kupuję na święta Bożego Narodzenia, na Wielkanoc raczej baby, mazurki czy serniczki, jednak tym razem się skusiłam i możecie mi wierzyć, że nie żałuję. Ciasto na szczęście z tych wilgotnych a nie wysuszonych jak wiór, naturalny mak i kandyzowane skórki pomarańczy w ilości takiej jak lubię (czyli na bogato), troszkę nie współgrały mi wiórki kokosowe, którymi ciasto było dość mocno obsypane a za którymi nie przepadam. Pomijając ten drobny fakt, ciasto okazało się przepyszne i o dziwo zrobiło furorę wśród gości. Trochę się śmiali, że pomyliły mi się pory roku i święta ale po spróbowaniu makowca, żarty się skończyły.
             Kolejny produkt z bogatego asortymentu firmy to drożdżowe rożki z marmoladą...
Bardzo dobre, ciastka z jeszcze lepszą marmoladą (owocową z dodatkiem cynamonu), takie mini szarlotki 💙
Ciastka podbiły moje serce smakiem, jedząc je można się cofnąć do lat dzieciństwa, kiedy babcia w niedzielę piekła najlepsze ciasto na świecie - drożdżowe z jabłkami... Nigdy nie zapomnę tego smaku i przyznam, że te ciacha bardzo mocno się wkomponowały w moje wspomnienia.
                                             Kolejne ciasteczka to jagodzianki... 
Delikatne, półfrancuskie ciasteczka z marmoladą jagodową, słodkie, wyborne a jednocześnie pasujące na każdą okazję i do każdej sytuacji. Marmolada jagodowa nadaje delikatny posmak kwasowości, która w połączeniu ze słodyczą ciasta, tworzy bardzo niebanalny i ciekawy smak.
                            Na koniec zaprezentuję Wam babeczki z kremem kajmakowym...

 Są to kruche ciasteczka z marmoladą poziomkową oraz kremem kajmakowym. Powiem Wam, że jestem łasuchem ale nie dałam rady zjeść więcej niż 3. Ciasteczka są przepyszne ale jak dla mnie za słodkie, zarówno kajmak jak i marmolada, nadają ciastku tyle słodkości, że nie byłam w stanie zjeść ani jednej babeczki więcej. Ale co tam ja, mój mąż kocha wszystko co słodkie, w każdej postaci i ilości, więc z pozostałymi babeczkami uporał się w kilka minut 😀😀
Moi drodzy, jeśli kochacie słodycze w równym stopniu co ja to zapraszam Was z wielką przyjemnością, do przejrzenia asortymentu firmy HandCraft z pewnością znajdziecie tu swoje ukochane ciastka, ciasta a może cukierasy?


ALLERGOFF - JAK SZYBKO I ŁATWO POZBYĆ SIĘ ALERGII I ALERGENÓW?

Hello 😊 W dzisiejszych czasach, alergia dotyka co raz więcej ludzi, niestety sami sobie jesteśmy winni zaistniałej sytuacji. Wzmożony roz...

Copyright © 2014 Testowanie z Marieną , Blogger