FLO -KOLEJNY POST Z CYKLU "CHOLERNE GOŁĘBIE I INNE PLAGI ŁÓDZKIE"

Dzień dobry 😊

O moich problemach z brudnymi oknami pisałam już kilka razy, ale temat wraca jak bumerang. Niestety nic się w tej kwestii nie zmienia, nadal bytują nad moim mieszkaniem gołębie i walą mi na parapety, w efekcie czego ich brudne kupska odbijają się od parapetów i brudzą okna ( co ciekawe na całkiem niezłej wysokości), bądź jakiś pikujący gołąbeczek nie utrzyma zwieraczy i walnie z rozmachem wprost na szybę. Wielkomiejski kurz i brudne deszcze też nie pomagają w utrzymaniu czystości...
Cóż, nadal jestem na etapie poszukiwań dobrych płynów do mycia szyb, tak aby co tydzień, nie męczyć się ponad siły.
Dziś przetestujemy jeden z takowych płynów, tym razem marki FLO.
Nowoczesna formuła płynów do mycia szyb i luster Flo z alkoholem, octem owocowym lub nanocząsteczkami gwarantuje czystość i lśniące powierzchnie bez smug. Nadają trwały połysk, przyspieszają wysychanie czyszczonej powierzchni i ogranicza ponowne osadzanie się brudu przez co efekt świeżości utrzymuje się na dłużej. Pozostawia przyjemny, świeży zapach.
Czy z tym płynem mycie okien poszło mi szybciej? Poszło i o dziwo, nie napracowałam się zbytnio przy wycieraniu, docieraniu i poprawkach dnia kolejnego. Czemu kolejnego zapytacie?
Okna mam usytuowane o d wschodu, więc aby zobaczyć czy są pięknie domyte i bez zmazów, wstaję o 5 i wtedy słoneczko najlepiej ukazuje efekty mojej pracy.
                                                                             PRZED
W TRAKCIE
Nauczona doświadczeniem, zawsze przesadzam z ilością płynu, jednak w tym przypadku, zdecydowanie nie ma potrzeby używania tak wielkiej ilości. Płyn bardzo dobrze radzi sobie z brudem, więc lanie go "litrami" nie ma sensu. Jest to czysta forma marnotrawstwa.                                                                           
                                                                           PO
Mogę śmiało się pochwalić, że poszło mi szybko, sprawnie  skutecznie. Nie namęczyłam się, co jest dla mnie bardzo ważne, gdyż okna jak już pisałam MUSZĘ myć bardzo często. Z pewnością sąsiedzi z naprzeciwka mają mnie za jakąś wariatkę ale cóż... nie będę się przejmować takimi opiniami.
Płyn zdał egzamin w 100%, bardzo ładnie usuwa wszelkiego rodzaju zabrudzenia (również tłuste i zaschnięte), nie pozostawia smug, dość szybko odparowuje, dzięki czemu nie trzeba wycierać w nieskończoność.
Nadaje połysk nie tylko szybom okiennym, wszelkiego rodzaju szkło, lustra po użyciu lśnią i pięknie ozdabiają nasze mieszkania.
Podsumowując: płyn bardzo ładnie domywa wszelkiego rodzaju zabrudzenia, ładnie pachnie, szybko odparowuje, nie pozostawia smug, jest wydajny ( no chyba, że ktoś ma skłonność do przesadzania 😁).
Nie pozostaje mi zatem nic innego jak polecić Wam płyn marki FLO do mycia szyb i luster. Z pewnością się na nim nie zawiedziecie. Wasze okna, lustra i wszelkiej "maści" szyby w witrynach, segmentach, na półkach, będą lśniły.
Zapraszam Was na stronę producenta, możecie zapoznać się z dostępnym asortymentem i dobrać odpowiedni produkt dla Was. Produkty marki FLO możecie zakupić w DINO i drogeriach JASMIN, natomiast jeśli lubicie zakupy online, możecie wpaść na zakupy do DISTRIPARK, tu znajdziecie również pełną ofertę marki FLO. Sami możecie się przekonać, że niska cena nie zwalnia z efektywności ...



1 komentarz:

  1. Zgadzam się gołębie mogą dać się we znaki zwłaszcza na wiosnę gdy szukają idealnego miejsca na gniazdo. Ja żeby się troszkę zabezpieczyć zamontowałam kolce na ptaki, które super odstraszają ptaki. Od czasu jak zostały zamontowane do parapetów nie odwiedzają już moich okien.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jest to znak, że ktoś mnie czyta :D

AVON - SUKCES FIRMY GWARANTUJE ŚWIETNA KONSULTANTKA

Dzień dobry 😊  Jak wszystkim wiadomo, jest na polskim rynku kilka firm kosmetycznych, działających w systemie sprzedaży bezpośredniej. Ta...

Copyright © 2014 Testowanie z Marieną , Blogger